Tak przy niedzieli, zastanawiałem się czym można by zachwycić szanownych gości w kategorii „rozkosze stołu”. Przyszła mi do głowy dieta wątrobiana (nie mylić z dietą wątrobową!).  Taki wyszukany a zarazem zaskakujący uroczysty obiad. Schabowy, ziemniaki, kapusta zasmażana? No tak, to klasyka, ale nie bardzo pasuje, bo to takie proste, zwyczajne i za przeproszeniem dosłownie i w przenośni „oklepane”. Choć pewnie starszemu pokoleniu takie danie by bardzo smakowało, niż jakieś współczesne „fiku-miku” na talerzu, typu: assiette z pietruszki, warzywne tian, tymbaliki, krem z topinamburu, lody z palonego masła. Czasem albo wielkość porcji wprawia w osłupienie, czasem wygląd, a czasem i wielkość porcji i wygląd. Smak zostawmy na boku, bo to kwestia gustu. No i siedzimy wtedy przy tym stole, widelec zbliżamy do talerza i szturchamy to coś niczym pies skradający się do jeża 😉 A tu człowiek dalej głodny! A zatem co podać?

Dieta wątrobiana

Być może warto by rozważyć następujący zestaw obiadowy, który idealnie by wpisywał się w pojęcie diety wątrobianej.

Przystawka

chips z wątróbki drobiowej

I danie

zupa typu „leberkäse knödel suppe” czyli knedlowe kulki wątrobiane wieprzowe na rosole

II danie

wątróbka smażona na cebuli (wołowa)

deser

ciasto wątrobiane a’la marchewkowe lub lody wątróbkowe

A zatem chwała wszystkim podrobom! Zapewne wszystkim gościom po takiej dawce wątróbki humor na pewno się poprawi! Życzę smacznego i polecam! To dieta z olbrzymią dawką humoru i niskim budżetem! Goście na pewno będą zaskoczeni już po przystawce. Nadzieja, że kolejna potrawa będzie lepsza, okaże się nikczemna. Po każdym kolejnym daniu będzie tylko ciekawiej. Przy odpowiedniej aranżacji uroczystości dobijemy wszystkich, co do jednego 😉

Mroczna strona kuchni

Czy taką propozycję menu można by zaliczyć do czegoś co można by określić jako „kuchnia podziemia”, albo „mroczna strona kuchni”? To zapewne zależy od tego czy ktoś lubi wątróbkę i czy lubi ją pod każdą postacią. Jeśli trafimy na kogoś kto lubi to z pewnością zyskamy dozgonne uznanie w oczach tej osoby.

Jeszcze raz powodzenia i smacznego!